Zamach Polaka w Londynie! Zabijając krzyczał...

Ponad tydzień temu, 2017-12-05 Świat
komentarze ()
Zamach Polaka w Londynie! Zabijając krzyczał...

Zamach Polaka w Londynie! Zabijając krzyczał...

Ponad tydzień temu, 2017-12-05 Świat

Niemcy, Francja, Hiszpania – to w tych krajach miejsce miały krwawe ataki islamistycznych terrorystów, którzy w brutalnych atakach zabijali ludzi, jadąc rozpędzonymi samochodami. Ze słowami „Allahu akbar” na ustach tratowali niewinnych w imię chorej idei. Jednak – jak przekonują zagraniczne media – groźni terroryści są także po stronie chrześcijan. Jeden z nich, Polak, zaatakował w Londynie.

 

Marek Z. od lat mieszka w Wielkiej Brytanii. Jak relacjonują mediom jego znajomi, na wątrobie leży mu dobro kraju, w którym mieszka. Jak mówił, szarpana kolejnymi atakami dżihadystów wyspiarska ziemia traci swój urok. Dlatego też Z. postanowił dokonać brutalnego zamachu i zemścić się na muzułmanach. Zasiadł za kierownicą swojego auta i rozpędził się, po czym wjechał na chodnik.

 

– Jadę zabić muzułmanina. Robię to dla Wielkiej Brytanii, to jest rzecz, którą mogę zrobić, by pomóc temu krajowi – miał powiedzieć Z. na chwilę przed atakiem.

 

 

Chrześcijański atak w Londynie

 

Kilka chwil później Polak szarżował już chodnikiem Londynu. Krzycząc „biała siła” i hajlując, próbował zabić Ahmeda Kamala. Muzułmanin szedł właśnie do domu, kiedy Z. wjechał w niego dwukrotnie. Polak przycisnął go do szyby jednej z restauracji.

 

Polskiego imigranta szybko zwinęła policja. Okazało się, że agresor był pijany. Postawiony przed sądem przyznał, że nienawidzi muzułmanów, bo ci zawłaszczają sobie Wielką Brytanię i całą Europę. W trakcie procesu wyszło jednak na jaw, że Polak bardzo mocno sympatyzuje ze skrajnie prawicową organizacją Britain First, a podczas zamachu był pod wpływem alkoholu. Marek Z. czeka obecnie na ostateczny wyrok. Wiadomo już, że sąd nie okaże mu litości.

Przerażająca choroba Franciszka. Stracił już płuco, okropne wiadomości

Następne newsy »