Idiotka! W ciąży robiła sobie selfie z rojem pszczół, dziecko urodziło się martwe

Ponad 2 tygodnie temu, 2017-11-20 Świat
komentarze ()
Idiotka! W ciąży robiła sobie selfie z rojem pszczół, dziecko urodziło się martwe

Idiotka! W ciąży robiła sobie selfie z rojem pszczół, dziecko urodziło się martwe

Ponad 2 tygodnie temu, 2017-11-20 Świat

Emily Mueller zajmuje się hodowlą pszczół. Pierwszy raz w mediach zrobiło się o niej głośno, kiedy udostępniono zdjęcia z jej ciążowej sesji. 33-latka z Ohio pozowała do nich z tysiącami pszczół na brzuchu. Wywołało to ogromne poruszenie internautów, którzy krytykowali matkę i uważali, że to może zaszkodzić dziecku. Fala hejtu wzmogła jeszcze bardziej, kiedy zrozpaczona amerykanka poinformowała o śmierci nienarodzonego synka.

 

Emily Mueller mieszka wraz z mężem i trójką dzieci w mieście Akron w stanie Ohio w USA. W sierpniu tego roku internet obiegły zdjęcia z sesji ciążowej, do której pozowała z 20 000 pszczół na brzuchu. Amerykanka tłumaczyła wówczas, że zajmuje się hodowlą pszczół, a poprzez tę sesję chciała ukazać elementy tego, co jest dla niej ważne.

 

– Wiele osób myśli, że oszalałam, ale dobrze czuję się z pszczołami. Nigdy nie bałam się ich powiedziała Emily.

 

Martwy noworodek

 

Emily oczekiwała z niecierpliwością przyjścia na świat swojego czwartego potomka. Wiadomo już było, że będzie to chłopczyk. Jednak 11 listopada, sześć dni przed planowanym porodem, kobietę ogarnęło przerażające zaniepokojenie.

 

 – Wieczorem zdałam sobie sprawę, że nie czuję ruchów dziecka. Miałam też inne niż dotychczas skurcze. Uspokajałam się, że pewnie po prostu zasnęło, ale czas mijał, a ja czułam się coraz bardziej zaniepokojona – powiedziała Emily.

 

 

Razem z mężem pojechali do szpitala. Na miejscu lekarze oznajmili im, że dziecko, będące jeszcze w łonie matki, nie żyje.

 

Zrozpaczona matka umieszcza wzruszający wpis

 

– Nasze dziecko właśnie zmarło. Nasz maluszek nigdy nie wróci z nami do domu. To cudowne, tęczowe dziecko, którym zostaliśmy pobłogosławieni, stało się teraz burzą w naszym życiu. Informacja, że twoje dziecko nie żyje, jest nie do przełknięcia. Zdajesz sobie sprawę, że będziesz musiała je urodzić, choć jest martwe. To uczucie rozrywa serce na kawałki każdej kobiecie, która znalazła się w takiej sytuacji. Widziałam to samo cierpienie w oczach całej rodziny. Coś w na umarło razem z nienarodzonym maleństwem. – napisała na swoim profilu na Facebooku zrozpaczona Emily.

 

Zabiłaś własne dziecko!

 

Kiedy 33-latka usłyszała werdykt, w jej głowie rozgrywał się istny emocjonalny szał. Czuła się, jakby miała utonąć. Kobieta opisuje to wydarzenie:

 

– „Ryan, pomyślą, że to my do tego doprowadzaliśmy” – powiedziałam do męża. On po prostu patrzył na mnie, próbując zrozumieć, o co mi chodzi. „Zdjęcie z pszczołami, ludzie pomyślą, że to my zrobiliśmy to naszemu dziecku”. Mąż nie potrafił sobie tego wyobrazić, zaczął mnie uspokajać. „Nikt nigdy by nam nie powiedział tak okrutnych rzeczy, Emily, nikt nie mógłby nas oskarżyć o to, że go zraniliśmy.” Prawda jest taka, że ??mogli. I zrobili to. Pomimo tego duszącego bólu serca, pomimo tego, że moja rodzina teraz cierpi, słyszymy komentarze, że zaszkodziliśmy naszemu dziecku sesją z pszczołami. Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl o tym, jaką głupotą jest stwierdzenie, że zdjęcia z 28 sierpnia miały cokolwiek wspólnego z odejściem Emersyn 11 listopada. To była moja trzecia pełnoterminowa ciąża w zawodzie pszczelarza. Od ukąszeń pszczół nie rodzi się martwego dziecka. Jestem zniesmaczona wszystkimi ludźmi, którzy próbują obwiniać nas za śmierć Emersyna w najtrudniejszych chwilach w naszym życiu. Jak możesz żyć z sobą w jakikolwiek sposób, próbując zhańbić cierpiących rodziców w najgorszych dniach ich życia? Nie mogę nawet wyobrazić, ile ci ludzie mają nienawiści w sobie, w swoim życiu. Nie mogę się do nich porównywać, może dlatego nie potrafię tego zrozumieć” – napisała.

 

Niewyjaśnione przyczyny śmierci

 

Nie udało się jeszcze ustalić, jaka była przyczyna zgonu nienarodzonego chłopczyka. Małżeństwo zdecydowało się oddać łożysko do dokładnego zbadania. Amerykanka podejrzewa, że może mieć to związek z występującym w jej rodzinie problemem z krzepliwością krwi, który kilkukrotnie był już przyczyną poronień wśród jej krewnych.

Przerażająca choroba Franciszka. Stracił już płuco, okropne wiadomości

Następne newsy »