Horror! Pielęgniarz psychopata dla ZABAWY zabijał po cichu pacjentów

2017-11-13 14:25 Świat
komentarze ()
Horror! Pielęgniarz psychopata dla ZABAWY zabijał po cichu pacjentów

Horror! Pielęgniarz psychopata dla ZABAWY zabijał po cichu pacjentów

2017-11-13 14:25 Świat

Do niewiarygodnych rzeczy dochodziło w Niemczech. Jeden z pielęgniarzy, którego śmiało można nazwać psychopatą, mordował po cichu pacjentów. Wszystko dla zabawy...

 

Niels H. miał ponoć mordować ze zwyczajnych nudów z powodu satysfakcji jaką dawało mu reanimowanie. Mężczyzna pracujący jako pielęgniarz został skazany za zabójstwo. Niemieccy śledczy twierdzą, że zgonów było o wiele więcej, niż tylko dwa o jakie oficjalnie oskarżono pielęgniarza. Ponadto postanowiono mu zarzuty czterokrotnego usiłowania zabójstwa, a także podawanie śmiertelnych dawek lekarstw.

 

Niels pracował w szpitalu Delmenhorst, tuż przy Bremie, na oddziale intensywnej opieki. Według śledczych jego śmiertelną „działalnością” mogło paść… od 90 do 180 osób! Mówi się nawet o największym seryjnym mordercy naszych czasów.

 

Portal news.com.au napisał na swojej stronie o ekshumacjach 130 osób, przeprowadzonych przez ekspertów w ciągu dwóch ostatnich lat. Znaleziono liczne dowody na nagły wzrost zmarłych osób w dwóch szpitalach, w jakich pracował mężczyzna między 1999 a 2005 rokiem.

 

Kochał zabawę w reanimację

 

 

Podejrzany przyznał się do całego procederu jakiego się podejmował w stosunku do ofiar. Najpierw podawał leki, które doprowadzały pacjentów na przykład do niewydolności serca. Potem „starał” się ich reanimować, a jeżeli to się nie udawało cieszył się przed pracującym z nim personelem. Robił to wszystko, jak szczerze wyznał… z nudów. Podczas reanimacji odczuwał rodzaj ulgi, a jak się nie udawało czuł wewnętrzne załamanie.

 

Cały proceder wyszedł na światło dzienne podczas dnia, w którym jedna z pielęgniarek dokładnie widziała podawanie śmiertelnej dawki pacjentowi pielęgniarza. Po zgłoszeniu zajścia Nielsa H. aresztowano. Na szczęście pacjent przeżył.

 

W roku 2008 pielęgniarza skazano na 7,5 roku więzienia za kilkukrotne usiłowanie zabójstw swoich pacjentów.

 

Trwają dalsze procesy szefów. Czy dało się uniknąć zabójstw? 

 

Po nagłośnieniu sprawy w mediach do lokalnej policji zgłosiła się pewna kobieta. Twierdziła, że jej matka mogła być jedną z ofiar H. Po jej zeznaniach miały miejsce ekshumacje i wykrycie na zmarłych śladów leków, których używał w pracy pielęgniarz.

 

Niels H. dostał karę dożywotniego pozbawienia wolności w 2015 roku. Procesy jakie jeszcze trwają, z udziałem szefów mężczyzny, mają dowieźć tego, że wielu śmierci dałoby się uniknąć. Gdyby wykazano większe zdecydowanie w dokładnym prześledzeniu licznych przypadków szpitalnych zgonów pracownik najprawdopodobniej  zostałby wcześniej złapany.

Już nie tylko 500+. Rząd znów sypnie kasą! 300 zł na ucznia

Następne newsy »