Horror w szpitalu! To robili ze zwłokami

2017-07-15 07:20 Kraj
komentarze ()
Horror w szpitalu! To robili ze zwłokami

Horror w szpitalu! To robili ze zwłokami

2017-07-15 07:20 Kraj

Ciała poupychane jedne na drugich, leżące na podłodze i w magazynie elektryków, za wysoka temperatura - w takich warunkach według pracowników szpitala przy ul. Lutyckiej w Poznaniu przechowywani są zmarli w przyszpitalnym prosektorium. Sanepid właśnie zakończył tam kontrolę. Dopatrzono się nieprawidłowości, jednak szpital nie poniesie z tego powodu żadnych konsekwencji.

 

Na początku lipca "Gazeta Wyborcza" opisała szokujące praktyki dotyczące przechowywania ciał zmarłych pacjentów w prosektorium w poznańskim szpitalu przy ulicy Lutyckiej. Jak alarmowali wówczas pracownicy placówki, w trzech pomieszczeniach służących do tego celu jest za mało miejsc w komorach chłodniczych.

 

- Bywa, że zwłoki muszą leżeć jedne na drugich. Bywa też, że z braku miejsca trzeba je zwozić do sąsiedniego magazynu elektryków. Zmarli leżą tu wśród kartonów, skrzynek i śmieci - mówili „Wyborczej” zbulwersowani pracownicy.

 

Oprócz tego w szpitalu miało być za mało wózków do przewożenia ciał, a w prosektorium miały panować zbyt wysokie temperatury. Po doniesieniach "Wyborczej" poznański sanepid zrobił w szpitalu kontrolę. Znane są już jej wyniki.

 

 

- Na podstawie przeprowadzonej analizy dokumentacji, tj. zapisów w księdze zgonów za okres I półrocza 2017 r. oraz kart skierowania zwłok do chłodni (w celowo wybranych okresach I półrocza 2017 r.) ustalono, że w jednym przypadku - w trzech następujących po sobie dniach - liczba zwłok osób zmarłych przechowywanych w chłodni była większa od liczby miejsc w urządzeniach chłodniczych - informuje Cyryla Staszewska, rzeczniczka prasowa Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

 

Jednocześnie w szpitalu przy Lutyckiej "nie stwierdzono nieprawidłowości w zakresie utrzymania właściwego stanu sanitarno-higienicznego oraz technicznego pomieszczeń, które przeznaczone są do przechowywania zwłok".

 

Choć w szpitalu faktycznie doszło do uchybień związanych z za dużą liczbą ciał w chłodni, placówka nie poniesie konsekwencji finansowych.

 

- Takie postępowanie szpitala nie jest uregulowane prawnie - tłumaczy rzeczniczka sanepidu.

 

Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał już doraźne zalecenie opracowania awaryjnych procedur, które zapobiegną podobnym sytuacjom w przyszłości. Władze szpitala zapowiadają natomiast, że pozyskały już fundusze na gruntowną modernizację kostnicy.

Nadchodzi III WOJNA ŚWIATOWA!? Przerażające słowa szefa niemieckiego MSZ

Następne newsy »